Artur Szpilka: Dla mojej partnerki nie ma co robić żadnych niespodzianek. Było już tyle okazji, gdzie chciałem coś wymyślić na Walentynki i zawsze jej się to nie podobało

Bokser podkreśla, że nieplanuje dlapartnerki żadnej niespodzianki zokazji Walentynek, bo trudno mu trafić wjej gust. Kilkukrotne próby boksera okazywały się porażką, dlatego teraz wybór pozostawia ukochanej. Jego zdaniem, wzwiązku zniemal 7-letnim stażem trudno czymkolwiek zaskoczyć drugą osobę.


– Zawsze moja kobieta wszystko organizuje. Było już tyle okazji, gdzie chciałem coś wymyślić na Walentynki – jakiś wyjazd, SPA izawsze mi to niwelowała, bo jej się to niepodobało. Mówiłem do niej tak: zwijaj się, zbieraj torbę, weź sobie rzeczy. Ona przed tym zaczęła kombinować, gdzie jedziemy, wybrałem jakiś hotel, ona: nie, tam mi się niepodoba. Z nią niema co robić żadnych niespodzianek, ona to wszystko ogarnia – mówi agencji Newseria Artur Szpilka, bokser.

Artur Szpilka iKamila Wybrańczyk są ze sobą od czerwca 2011 roku. Tworzą szczęśliwy związek – narzeczona wspiera boksera, kibicuje mu, towarzyszy wwyjazdach na walki.

– My niejesteśmy ze sobą rok czy dwa żeby wymyślać. Jesteśmy siedem lat, mieszkamy ze sobą, to kawał czasu iraczej niczym się niezaskoczymy nawzajem, więc razem podejmujemy jakieś decyzje – mówi Artur Szpilka.

Bokser ijego partnerka co prawda zaręczyli się, ale obydwoje zgodnie przyznają, że oślubie niemyślą. Ich zdaniem najważniejsze jest uczucie iwzajemne zrozumienie, a niekwestie formalne.

– My niechcemy ślubu, to wszystko kwestia człowieka. Mam masę kumpli którzy mają ślub inarzekają bardziej po ślubie. Mam też kilku kumpli, którzy się cieszą, mówią, że to jest mocniejsze, a my we dwoje niechcemy ijest fajnie jak jest – mówi Artur Szpilka.

W jednym zwywiadów, Kamila Wybrańczyk zdradziła, że ich receptą na udany związek jest codzienne obdarzanie się dobrym słowem. Jej zdaniem, mężczyźni powinni jak najczęściej mówić komplementy swoim kobietom. Kosztuje to owiele mniej niż kwiaty, a sprawia ogromną przyjemność.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Początek strony