Polacy chcą płacić bezgotówkowo, ale wciąż brakuje terminali do akceptacji kart. Od stycznia przedsiębiorcy mogą przez rok testować je za darmo

Ponad połowa Polaków zdecydowanie woli płacić za zakupy bezgotówkowo. Konsumenci doceniają szybkość iwygodę takiej transakcji orazfakt, że niemuszą mieć przy sobie gotówki iwyliczać odpowiedniej kwoty przy sklepowej kasie. Wciąż jednak niewszędzie można zapłacić kartą, ponieważ terminali brakuje zwłaszcza wmałych ilokalnych punktach usługowo-handlowych.


W styczniu wystartował program „Polska bezgotówkowa” skierowany do mikro-, małych iśrednich firm, który ma zachęcić je do akceptowania płatności bezgotówkowych – przezpierwszy rok na preferencyjnych warunkach.

– Polski rynek płatności kartowych to wwiększości płatności zbliżeniowe – 80 proc. transakcji odbywa się właśnie wten sposób. Rośnie również popularność płatności mobilnych. Klienci niemal wszystkich banków wPolsce mogą już korzystać ztej technologii. Zresztą wtym obszarze widzimy bardzo duże przyrosty, które wyróżniają Polskę na tle innych rynków. Myślę, że bezpieczne iszybkie rozwiązania będą determinowały dalszy rozwój polskiego rynku płatniczego–mówi agencji informacyjnej Newseria Biznes Bartosz Ciołkowski, dyrektor generalny polskiego oddziału Mastercard Europe.

Jak wynika ze statystyk Związku Banków Polskich, obecnie wobrocie znajduje się około 38 mln kart płatniczych, a 8 na 10 transakcji dokonywanych za ich pośrednictwem to transakcje zbliżeniowe. Badania Narodowego Banku Polskiego pokazują natomiast, że już 54 proc. Polaków zdecydowanie preferuje płatności kartą. W transakcjach bezgotówkowych konsumenci doceniają głównie szybkość iwygodę, ponieważ niemuszą nosić przy sobie gotówki ani odliczać odpowiedniej kwoty przy sklepowej kasie.

–Płatności bezgotówkowe są opłacalne dlaprzedsiębiorców zuwagi na wiele czynników. Przede wszystkim jest to wygoda dlakonsumentów, bo coraz mniej osób nosi ze sobą gotówkę. Istotne jest bezpieczeństwo, ponieważ przedsiębiorca nietrzyma gotówki wsklepie, a pozatym obsługa gotówki jest dlasklepów dosyć drogą operacją. Co najważniejsze, wzrasta skłonność zakupowa klientów, ponieważ niemają limitu dlazakupów, których chcą dokonać – gotówka, która mamy wportfelu, często niewystarcza –wyjaśnia Rafał Gołębiewski, dyrektor generalny Elavon Polska.

Eksperci oceniają, że pod względem akceptacji płatności bezgotówkowych wmałych iśrednich przedsiębiorstwach mamy wPolsce wciąż wiele do zrobienia. Na milion osób przypada 14 tys. terminali płatniczych, podczas gdy średnia europejska to 21 tys. urządzeń. Polacy mają problem zzapłaceniem kartą zwłaszcza wniedużych, lokalnych punktach handlowo-usługowych.

–47 proc. Polaków deklaruje, że zdarza się im mieć wswoim otoczeniu trudności zpłatnością elektroniczną. Wymieniają tutaj głównie targi, małe sklepy osiedlowe, ale też maszyny samoobsługowe orazsektor usług: dentystów, fryzjerów czy salony piękności. Jest to zatem obszar, nad którym powinniśmy popracować wnajbliższej przyszłości –mówi Bartosz Ciołkowski.

Na początku stycznia wystartował program skierowany do mikro-, małych iśrednich firm, który ma zachęcić je do akceptowania płatności bezgotówkowych. „Polska bezgotówkowa” to wspólna inicjatywa wydawców kart płatniczych, agentów rozliczeniowych orazorganizacji płatniczych Visa iMastercard przy udziale Związku Banków Polskich iresortu rozwoju.

–Program jest inicjatywą wszystkich interesariuszy polskiego rynku płatności bezgotówkowych. Ma na celu zbudowanie wPolsce pełnej akceptacji dlatego typu płatności wśród małych iśrednich przedsiębiorców. W tej grupie jest najmniej zainstalowanych urządzeń płatniczych, wzwiązku ztym widzimy tutaj ogromne rezerwy. Szacujemy, że dzięki temu programowi wciągu najbliższych 3–4 lat uda się zainstalować 500–600 tys. urządzeń. To pozwoli osiągnąć wzasadzie masową, powszechną akceptację bezgotówkowych instrumentów płatniczych–mówi Zbigniew Wiśniewski, wiceprezes zarządu Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Fundacja została założona wlipcu ubiegłego roku właśnie wcelu promowania płatności bezgotówkowych, rozbudowy sieci akceptacji instrumentów płatniczych oraztechnologii, które wspierają obrót bezgotówkowy. W ramach realizowanego przeznią programu „Polska bezgotówkowa” przedsiębiorcy mogą liczyć na dofinansowanie kosztów terminalu płatniczego do akceptacji kart ipokrycie kosztów obsługi przezkolejne 12 miesięcy.

– W ramach programu firma Elavon proponuje klientom 12 miesięcy akceptacji kart na terminalu bez opłat – zarówno dzierżawy, jak iopłat transakcyjnych. Myślimy też okolejnych 12 miesiącach – na ten okres również szykujemy dlanaszych klientów promocyjną ofertę, aby zachęcić ich do kontynuacji akceptacji kart –mówi Rafał Gołębiewski.

Dyrektor generalny Elavon Polska podkreśla, że zgłoszenie się do programu nic niekosztuje. Po rozpoczęciu akceptacji płatności bezgotówkowych przedsiębiorstwo ma okrągły rok, żeby przetestować rozwiązanie isprawdzić, jak reagują klienci ijak rosną obroty.

–„Polska bezgotówkowa” będzie mieć również duże znaczenie dlarealizacji rządowego programu „Od Polski papierowej do Polski cyfrowej”, ponieważ ułatwi migrację płatności zgotówkowych na bezgotówkowe. Gotówka zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę wgospodarce. Jesteśmy przekonani, że pozwoli to lepiej rozwijać się gospodarce, a po drugie pozwoli przedsiębiorcom pokazać swoją nowoczesność iprzy okazji zwiększyć ich biznes– podsumowuje wiceprezes zarządu Fundacji Polska Bezgotówkowa.

Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Początek strony