Lifestyle (417)

Nie rozpaczam, że jestem singielką – twierdzi aktorka. Zapewnia, że dzięki brakowi zobowiązań wobec partnera może całkowicie skupić się na własnym rozwoju ikarierze zawodowej. Walentynki zamierza natomiast spędzić wtowarzystwie przyjaciółki.

Terapia borowo-neutronowa pozwala niszczyć komórki nowotworowe przy minimalnym uszkodzeniu zdrowych. Podany pacjentowi nieradioaktywny izotop boru kumuluje się wkomórkach nowotworowych, nieznacznie osadzając się wkomórkach zdrowych. Po napromieniowaniu strumieniem neutronowym powstała energia niszczy komórki nowotworowe.

Nie ma jednej recepty na perfekcyjny wieczór walentynkowy – uważa prezenterka. Jej zdaniem sposób spędzania Dnia Zakochanych powinien być dostosowany do indywidualnych gustów. Sama niewie jeszcze, co czeka ją 14 lutego.

Nie boimy się zmężem utraty popularności – twierdzi gospodyni programu „Projekt Lady”. Podkreśla, że wspólne projekty zawodowe niesą esencją jej związku zRadosławem Majdanem, ich prawdziwe życie bowiem stanowi dom, rodzina icodzienne obowiązki.

Gwiazda nieboi się mówić owpadkach, jakie przydarzyły jej się na wizji. Wspomina zwłaszcza kota, który podczas jednego zwydań „Panoramy” spadł zrusztowania, orazdzień, wktórym zapomniała nazwiska swojego rozmówcy.

Joanna Racewicz jest absolwentką polonistyki orazpodyplomowego dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim.

Rośnie liczba innowacyjnych urządzeń, które pomagają walczyć ze smogiem. Oprócz standardowych masek ioczyszczaczy powietrza na rynku pojawiają się także inne produkty, takie jak doniczki, które intensyfikują oczyszczające działanie roślin, czy tkaniny filtracyjne.

Elektryzująca para aktorów zamierza wprowadzić widzów Teatru Telewizji wiście walentynkowy nastrój. Spektakl „Rio” to przewrotna opowieść oskutkach niecodziennego spotkania atrakcyjnej pracownicy banku zniezwykle tajemniczym klientem. Wypełniony zaskakującymi zwrotami akcji spektakl jest opowieścią otym, co prawdziwe izakłamane, oromantycznym zauroczeniu, a także ograniu życiowych ról.

Pierwsze lata kariery telewizyjnej gwiazda wspomina jako wyjątkowo pracowity okres wjej życiu. Twierdzi, że niemiała naturalnego talentu do występowania na wizji, nauka dykcji ipracy zkamerą zajęła jej więc trochę czasu.

Długa rozłąka niejest dobra – twierdzi dziennikarz. Zapewnia, że trudno było mu wytrzymać tęsknotę za żoną, która pojechała do Azji na plan programu „Agent”. Karolina Ferenstein-Kraśko również twierdzi, że to właśnie dłuższe rozstanie zrodziną iniepewność wywołana brakiem kontaktu telefonicznego stanowiły dlaniej największe wyzwanie.

Strona 4 z 33
Początek strony